Czy borderline tęskni? Jak wygląda związek z osobą chwiejną emocjonalnie? 7 minut. Jak żyć z osobą z borderline? 1 Strona 2. ODKRYWAJ. Ekologia . Gotowanie .
Wiele osób tkwi w relacjach z osobą zaburzoną i obwinia się za jego/jej zachowania, nie zdając sobie sprawy, że stoi za tym określona jak z filmuWyobraź sobie dwoje ludzi, którzy spotykają się od miesiąca. Do tej pory wszystko było idealnie. Połączenie jak z nikim innym. Od razu zaczęli snuć plany na przyszłość, ona praktycznie wprowadziła się do niego. Pewnego dnia on musiał zostać dłużej w pracy. Nie mógł zadzwonić, bo przedłużyło się spotkanie, z którego nie mógł wyjść. Do tego rozładował mu się więc do domu spóźniony nieco ponad godzinę. W planach ma, by wytłumaczyć sytuację i w ramach rekompensaty zabrać dziewczynę na jakąś dobrą kolację. Otwiera drzwi, a tam… armagedon. Mieszkanie wygląda jak po przejściu tornada, ciuchy, książki i wszystkie inne rzeczy, które prawdopodobnie były pod ręką, leżą porozwalane na podłodze. Co gorsza, konstrukcja z lego, którą budował od kilku dni, doszczętnie zniszczona… Ona ewidentnie roztrzęsiona, cała zapłakana, rzuca się na niego z pięściami i zaczyna go wyzywać…Zaburzenie osobowości borderlineDla niektórych z pewnością brzmi to abstrakcyjnie. Większość jednak gdzieś kiedyś zapewne słyszała podobną historię – nie do końca wiedząc, czy mogła zdarzyć się naprawdę i czy na pewno było tak, jak „on” to przedstawia. Są i tacy, którzy doświadczyli tego osobiście. Jeśli jesteś w którejś z tych dwóch ostatnich grup – istnieje duża szansa, że miałeś do czynienia (bezpośrednio lub słuchając opowieści) z osobą z zaburzeniem osobowości od kilku do kilkunastu (w zależności od klasyfikacji) różnych zaburzeń osobowości. Borderline (nazywana też „osobowością chwiejną emocjonalnie” lub „osobowością z pogranicza”) jest jednym z tych powszechnie najbardziej znanych – najprawdopodobniej dlatego, że poza szkodliwością dla samej osoby nim dotkniętej, sieje chyba największe spustoszenie w jej relacjach z bliskimi osobami, a szczególnie w związkach kryteriach diagnostycznych tej osobowości możemy znaleźć takie charakterystyki, jak: wahania nastroju, napady intensywnego gniewu, niestabilny obraz siebie, niestabilne i naznaczone silnymi emocjami związki interpersonalne, silny lęk przed odrzuceniem i gorączkowe wysiłki mające na celu jego uniknięcie, działania autoagresywne oraz chroniczne uczucie częściej to zaburzenie osobowości występuje u kobiet, zdarza się również u mężczyzn. W relacjach takie osoby zwykle na początku jawią się jako doskonałe, niesamowicie interesujące i pociągające. Potrafią w krótkim czasie głęboko zaangażować się w związek, co może być bardzo niedługo potem na idealnym obrazie zaczynają pojawiać się rysy… Najpierw pojedyncze, potem coraz liczniejsze. Co ważne, wciąż przeplatane sielankowymi stanami. To właśnie ta ciągła huśtawka sprawia, że tak trudno się z takiej relacji wyplątać. Bo rezygnując z koszmaru, rezygnuje się z idylli. Trudno wręcz uwierzyć, że mamy do czynienia z tą samą osobą… Do tego ciągła zaborczość, zazdrość, wielkie potrzeby i oczekiwania nie do jesteś w trakcie…Jeśli opis ten niepokojąco pasuje do osoby, z którą się spotykasz – być może jesteś z osobą zaburzoną. Mogłeś do tej pory nie zdawać sobie z tego sprawy – prawdopodobnie więc wszelkie jego/jej dziwne postępowanie próbowałeś jakoś sobie wytłumaczyć, nieraz szukając winy w sobie i wycofując się z – nawet adekwatnych – oczekiwań/ twoje przypuszczenie się potwierdzi, z jednej strony możesz odetchnąć z ulgą – to, co się działo, było wynikiem choroby drugiej osoby, a nie twojego zachowania… Niestety, jest też druga, ciemniejsza strona. A po niej ogromne obciążenie, które potencjalnie na tobie czy później staniesz przed decyzją, czy jesteś gotów na ten rollercoaster, który będzie cię kosztował wiele trudów i cierpienia. Jeśli tak, czeka cię wiele pracy – jednak głównie nad sobą. Najważniejsze jest tu określenie własnych granic i wyznaczanie ich drugiej osobie. Nawet jeśli nie zawsze uda się je wyegzekwować, sama pewność co do własnego postępowania i postaw pozwoli w dużym stopniu uchronić cię przez destrukcyjnym wpływem osoby z próbuj natomiast „uzdrawiać” swojego ukochanego czy ukochanej. Najlepszym, co możesz dla niego zrobić, jest stanowcze wpływanie na podjęcie przez niego leczenia: psychiatrycznego, psychoterapeutycznego. Tylko specjalistyczna opieka pozwala na złagodzenie objawów (co ważne, rokowania w tym zaburzeniu są wyjątkowo dobre – pod warunkiem, że osoba kontynuuje leczenie zgodnie z zaleceniami).Może być też tak, że związek z osobą zaburzoną okaże się dla ciebie zbyt dużym obciążeniem. W takim przypadku lepiej będzie zakończyć go jak najszybciej, póki jeszcze sprawy nie przybrały poważniejszego obrotu, a ty masz wciąż dość sił, by zadbać o siebie. Przygotuj się jednak, że i to może nie być proste…Osoby chwiejne emocjonalnie często nie dają o sobie zapomnieć, na przemian błagając o przebaczenie i obrzucając najgorszymi obelgami, a nawet groźbami. Wiele cierpliwości i stabilności, a także wsparcia bliskich (a nawet psychologa/psychoterapeuty) może wymagać przetrwanie tego czasu i wytrwanie w słusznej jesteś po…Ci, którzy zdecydowali się na rozstanie z osobą z borderline powinny przede wszystkim wiedzieć, że mają prawo skorzystać z pomocy specjalisty (a często jest to wskazane). Taki związek zwykle nosi znamiona przemocowego i może być doświadczeniem traumatycznym nawet dla kogoś, kto wcześniej funkcjonował dobrze i konstruktywnie radził sobie z przeżyć z okresu związku, w tym poczucia winy, lęku, niewyrażonej złości może okazać się niezbędne do otworzenia się na kolejne relacje i wejścia w nie bez nadmiernego zostaniesz…Na koniec pamiętaj, że celem tego tekstu nie jest diagnozowanie kogokolwiek, a tym bardziej usprawiedliwianie niewłaściwych, krzywdzących zachowań przez tłumaczenie ich chorobą. Chodzi bardziej o to, by zwrócić uwagę na pewne zjawisko – wiele osób tkwi w relacjach z osobą zaburzoną i obwinia się za jego/jej zachowania, nie zdając sobie sprawy, że stoi za tym określona drugiej strony, opisy zawarte w tym artykule to tylko wskazówki, określające pewne prawidłowości. Każde z opisanych zachowań może pojawić się u osoby z innym typem osobowości – zarówno zaburzonej, jak i zupełnie zdrowej. Tym, co wyróżnia osobę z bordeline to ich wielość i częstotliwość nawet jeśli osoba, z którą jesteś w związku idealnie pasuje do opisu – konieczna będzie profesjonalna diagnoza. Dlatego pierwszym i niezbędnym krokiem powinno być zachęcenie go do skorzystania z pomocy specjalisty – tu konkretnie psychiatry, który będzie mógł na podstawie wywiadu postawić diagnozę i przedstawić możliwości dalszego postępowania (zaproponuje leki i/lub psychoterapię, w cięższych przypadkach pobyt w szpitalu).Tylko tak możesz pomóc drugiej osobie radzić sobie z jego własnym cierpieniem w sposób zdrowy, który nie będzie nadużywał ciebie. A i wasz związek na pewno na tym zyska – o ile zdecydujesz się w nim także:Tak, mam depresję. O tym, dlaczego poszłam do psychologa…Czytaj także:Wizyta z dzieckiem u psychologa? Zobacz, jak się do tego przygotowaćCzytaj także:Czy prawdziwy facet może chodzić do psychologa?
Mówi się, że osobowość ekstrawertyczna ładuje energię dzięki spotkaniom towarzyskim i przebywaniu z innymi ludźmi. Charakterystyczną cechą osobowości jest bycie gadatliwym i aktywnym. Termin ambiwertyk jest używany w odniesieniu do kogoś, kto silnie przedstawia objawy zarówno introwertyka, jak i ekstrawertyka, ale przejawia je w
Zaloguj się , aby skorzystać z poniższych opcji: odpowiedz nowy wątek ulubione Jestem w związku z osobą z borderline-potrzebuję pomocy Szanowni Forumowicze,znalazłam to forum w internecie i mam nadzieję, że choć doradzicie jak się z mężczyzną, gdzie na początku nie podejrzewałam, że ma takie problemy. Było oczywiście cudownie i pięknie, rozmowy o wspólnym mieszkaniu oraz staraniu się o dziecko. W pewnym momencie jak już staraliśmy się o dziecko (uwielbia dzieci), zaczął się wycofywać - że potrzebuje więcej czasu, przeraziło go to wspólne zamieszkanie itd. Ja takich zmian bez powodu nie rozumiałam poza tym jestem osobą która potrzebuje dużo ciepła i bliskości więc zaczęły się kłótnie. W trudnych sytuacjach partner ucieka, tak zostawił mnie samą w dniu pogrzebu mojej mamy. Po dwóch tyg. od tej sytuacji gdzie między nami była cisza okazało się że jestem w ciąży. Miesiąc było cudownie i pięknie, plany, radość itd. Niestety w 10 tc lekarz stwierdził ciążę obumarłą i miałam zabieg. I znowu partner się odsunął, zamknął w swoim świecie, odciął kontakt zostawiając mnie w strasznym stanie psychicznym i fiz. Tak trafiłam drugi raz do psychologa, który widząc jak się męczę próbując zrozumieć jego zachowanie powiedział mi o tej osobowości. Dużo z tego się zgadza, a mianowicie:1. w dzieciństwie i młodości przeżył traumę - rodzice ciągle się przeprowadzali, rozstali się, matka zostawiła go na 2 lata i nie wiedział gdzie jest,2. Niepewność co do swojej osoby, czego chce, nagła zmiana zdania bez powodu, w sumie nie wie czego chce,3. Jak ktoś za blisko się zbliża wycofuje się, boi, ucieka w swój świat, jest samotnikiem, nie potrzebuje ludzi, boi się zranienia i odrzucenia4. Jest albo super idealnie albo całkowita negacja5. Brak stabilizacji, poprzednie związki zerwane przez niego - nie wytrzymał, Ciągłe zmieniał pracę. Potrafił ot tak rzucić pracę po miesiącu, rekord to dwa tygodnie w jednej pracy,6. Burza emocji - widziałam to w nim. Wyładowywał się w pracy fizycznej- potrafił rąbać drewno przez 3-4 godz. dziennieW chwili obecnej po naszych przeżyciach związanych z utratą dziecka, zaszył się w domu, nie kontaktuje się ze mną, napisał że sam się odezwie ale to przecież nic pewnego. Zwróciłam się o pomoc do jego chrzestnej bliskiej rodziny o pomoc. Powiedziałam, że jestem w stanie spróbować z nim być ale pod warunkiem że mi pomogą a on sam zrozumie że potrzebuje pomocy i pójdzie do psychiatry. Chrzestni mieli się zaangażować i spróbować delikatnie do niego dotrzeć, ale delikatnie bo wiadomo że jak zaczną konkretnie to on się zatnie i nic nie co ja mogę jeszcze zrobić? Siedzieć cicho i czekać na jego odzew? Każdy ze znajomych mówi daj sobie spokój, ale ja wiem że on jest chory i jak nie ja to może być do końca życia sam. Czy mogę teraz coś jeszcze zrobić tak żeby znowu nie odebrał tego jako nacisk? Narazie ode mnie uciekł ... Jestem w związku z osobą z borderline-potrzebuję pomocy Cześć. Ja mam borderline, znam to od podszewki. On ucieka, bo prawdopodobnie boi się, że to ty się załamiesz i go zostawisz i woli cię ubiec i zostawić cię pierwszy. Tak mu łatwiej. Ja tak zawsze robię. Borderlinom trudno unieść czyjąś tragedię, trudno wspierać i być przy kimś i to nie bynajmniej dlatego, że nie chcą, ale dlatego, że nie umieją ich własne emocje przykrywają to co mogliby z siebie dać gdyby nie było tego borderline. Własne obawy, nawet te zupełnie nieuzasadnione, podejrzenia sprawiają, że borderline ucieka od bliskości jednocześnie pragnąc jej bardziej niż cokolwiek innego na świecie. Ciekawa jestem jak radzi sobie twój partner z innymi ludźmi, czy ma znajomych, przyjaciół ? Utrzymuje kontakt z rodziną ? Jedyne co możesz zrobić to podsunąć mu myśl o terapii, choć to pewnie nie będzie proste. Nie wszyscy terapeuci też chcą pracować z borderlinami, bo to bardzo trudni pacjenci trzeba by było więc udać się do kogoś sprawdzonego. To jedyna metoda, nie ma innego wyjścia. Ja sama jestem w terapii od 8 lat i nadal mam problemy z bliskością i w kontaktach z ludźmi, ale funkcjonuję już dużo lepiej niż na początku, aczkolwiek nie wiem czy umiałabym być w związku. Mówi się, że borderline jest nieuleczalne i moim zdaniem się to zgadza, zawsze będę miała silne emocje, ale terapia synchronizuje osobowość, w terapii jakby się dorasta, to co stało się w dzieciństwie jest niejako "nadrabiane", nie znaczy,że da się to zupełnie wyprzeć, ale z całą pewnością mogę przyznać, że to co działo się ze mną w terapii było jakby przejściem drugiego dzieciństwa. w terapii panują specyficzne uwarunkowania jak konkretny czas i miejsce, nikt normalny nie zniósł by tego co się dzieje z emocjami borderlina będąc z nim non stop. Terapeuta jest w pewien sposób zabezpieczony, nie musi się wyrzekać siebie, aby pomóc, bo jest tylko na godzinę w tygodniu, ale to co wówczas daje i jak leczy jest ogromną korzyścią jaką może odnieść ktoś z osobowością borderline. Terapia jest bardzo trudna, kosztowna, jeżeli chodzi o prywatną pomoc, wiesz chciałabym mieć kogoś kto by mnie wspierał w terapii, jak dotychczas stykałam się ze zdaniem, bynajmniej od osób zupełnie nie związanych z psychoterapią, że to strata czasu i pieniędzy i że powinnam polegać na sobie. Nie wiem czy powinnaś pierwsza się do niego odezwać, czy czekać na kontakt od niego, wiem, że bez terapii wasz związek nie zajdzie daleko, jeżeli on naprawdę ma borderline. Ja w terapii nauczyłam się tego, że istnieją inni ludzie, że moja osobista tragedia nie przesłania całego świata, że moje emocje nie są najważniejsze, że sama muszę sobie z nimi radzić i nad sobą panować. Czuję się bardzo samotna obecnie, ale wcześniej też nie było dobrze, też byłam wyizolowana i miałam swój świat, w którym byłam wyjątkowa, teraz tego mojego świata jest dużo mniej, jestem kimś innym, mam problemy, ale wiem zarazem, że zrobiłam pierwszy krok do tego aby być kimś kto umie kochać drugą osobę, dbać o nią, dać jej przestrzeń, wspierać ją, zarazem wciąż dbając o siebie. Polecam książkę Pii Melody Toksyczna miłość. I jak się z niej wyzwolić, ona nie pisze tam o zerwaniu, ale pisze o chorym układzie z partnerem przed terapią, o tym co się zmienia w trakcie terapii i jak to wygląda po Jestem w związku z osobą z borderline-potrzebuję pomocy Dziękuję za pomoc. Wiem że to bardzo trudne dotrzeć do niego. I właśnie nie wiem jak do niego podejść jeżeli zrobię cokolwiek może odebrać to jako zmuszanie. Najtrudniejsze jest teraz dla mnie zrobienie tego pierwszego kroku i nawiązanie z nim kontaktu? Pytanie - jak? Jak z praktyki oceniasz gdyby ktos bliski chcial Ci pomóc jakie jego zachowanie w tym kierunku zaakceptowalabys a co zraziloby Cię? Jestem w związku z osobą z borderline-potrzebuję pomocy Czy ktoś mógłby jeszcze się wypowiedzieć? Dziękuję Jestem w związku z osobą z borderline-potrzebuję pomocy Wiesz to niesamowicie trudne, dlatego, że nawet konkretne słowa "chcę ci pomóc" nie zawsze trafiają, a tym bardziej słowa niepowiedziane wprost, obrane jakoś, aby łagodnie coś perswadować, mogą wydać się czymś innym. Mimo ryzyka więc najlepiej powiedzieć wprost, bo tu przynajmniej może być mniej domysłów o to o co naprawdę chodzi. Np. ja bym powiedziała komuś " myślę, że ludzie z takimi doświadczeniami jak ty potrzebują terapii, psychoterapia staje się coraz powszechniejsza i naprawdę pomaga, chciałabym być w tym z tobą, wiesz ja też mogę czasem się włączyć, bliscy też mogą towarzyszyć na niektórych spotkaniach terapeutycznych i chciałabym cię w tym wspierać". Jak mówię to może być bardzo trudne, moja terapeutka powtarzała często " chciałabym abyś była zdrowa", a ja złościłam się na nią, że chodzi jej tylko o moje zdrowie, a nie o mnie. To było rozdwojenie, oddzielałam te kwestie, bo tak powtarzały mi emocje, że ona mnie odrzuca i nie chce być ze mną. Teraz rozumiem, że kwestie te są niemal tożsame, że jej chodziło o moje dobro, zrozumiałam to po niemal 8 latach terapii. Najlepiej jest powiedzieć w prost co się czuje, tego właściwie uczy terapia i to jest pierwszy krok do opanowania emocji, zrozumieć, powiedzieć sobie i komuś co się naprawdę Jestem w związku z osobą z borderline-potrzebuję pomocy Rozumiem. Właśnie najgorsze jest to ze nie wiem tak naprawdę nigdy jak odbierze moje slowa i czy to coś w ogóle da. Prawda jest tez taka ze osoba taka jak ja będąca w związku z chorą osobą strasznie cierpi. On jest chory a ja cierpię bo mnie odrzuca, zostawia w bardzo trudnych sytuacjach samą gdzie właśnie wtedy trzeba być jak najbliżej razem. Do tego wyobraź sobie ze jesteś w związku i macie wspólne plany. Widzisz ten ciepły rodzinny dom, wspólne życie, dzieci i nagle ta wizja runie. Zostajesz sama bo partner nagle ucieka, wycofuje się. To jest straszne. Dokladajac jeszcze moje przeżycia - stratę mamy i dziecka w 3 mcu to naprawdę ciężko się podnieść z dna. Serce krwawi ale mimo to staralabym sie walczyć o niego. Tylko nie wiem czy kiedykolwiek się odezwie a ja też muszę dalej żyć jakoś ...Stres - przyczyny, objawy, diagnoza, leczenie Dlaczego kwarantanna nam doskwiera? Przeciwdziałanie społecznym nierównościom w zdrowiu Jestem w związku z osobą z borderline-potrzebuję pomocy Witam,nie będę zakładać nowego wątku mam pytanie odnośnie borderline...z moich obserwacji wynika iz najbardziej niszczący jest dla borderow stres,im mocniej go przeżywają tym bardziej się gubią ze swoimi to wygląda naprawdę? Jestem w związku z osobą z borderline-potrzebuję pomocy Hej. Z mojej perspektywy jako borderlina stres jest oczywiście niszczący, ale rzecz generalnie tkwi w tym, że borderliny generalnie są pogubieni w swoich emocjach. Stres nie jest prowodyrem tego zagubienia, a raczej skutkiem. Często zdarza się tak, że emocjonalnie reaguję bardzo nieadekwatnie do sytuacji, mój organizm tak reaguje, czuję to fizycznie i wtedy wyobraźnia podpowiada mi różne rzeczy. Jest jakiś mały czynnik zapalny, powiedzmy no ktoś odwróci głowę podczas rozmowy, albo wykona jakiś gest lub minę i to już powoduje, że odczuwam niepokój, stres, a to powoduje, że zaczynam myśleć, że ta osoba mną gardzi, lub chce się mnie pozbyć itp. choć realnie wcale tak nie jest i osoba ta daje o tym znać innym zachowaniem, ale ja już skupiam się tylko na tym jednym geście i co on oznacza. Czy np. ucieknie mi autobus z przystanku, ja to odbieram osobiście, czuję się upodlona, porzucona, poniżona itp. odbieram to bardzo osobiście. To trochę tak jakby cały świat i zachowanie wszystkich ludzi wokół miało się odnosić tylko do mnie. U mnie wynika to stąd, że wychowywałam się z ojcem, który także miał zaburzenia psychiczne i jako małe dziecko musiałam bardzo kontrolować jego stany, czy mi zagraża, czy jest ok, z mamą, która także była ofiarą ojca było podobnie, tzn. mama zajęła się sobą i myśleniem o tym jak jej ciężko, dodatkowo jakby odbijając to na mnie, tzn. gorzej mnie traktowała, mściła się na mnie za swoją sytuację, ale my nie o tym ... Borderline to też bycie podzielonym, czasem czuję siebie, a czasem mniej, czasem lubię, a czasem nienawidzę do tego stopnia, że jestem w stanie siebie krzywdzić. Wiem, że pierwszy odruch, tzn. to co poczuję w różnych sytuacjach nigdy się nie zmieni, to taki mechanizm obronny, który zawsze będzie ze mną, ale dzięki terapii wiem, że jest on bardzo często nieadekwatny i w ogóle tak naprawdę nieskorelowany z sytuacją do której się odnosi. Więc teraz po tym jak poczuję coś emocjonalnie do jakieś sytuacji, to zamiast w pierwszym odruchu wyobrażać coś sobie i reagować na to, uzewnętrzniając emocjonalny "ból" staram się rozważyć ile w tym moim uczuciu i adekwatności jego do sytuacji jest "prawdy". Moja terapeutka ostatnio bardzo fajnie zobrazowała mi jak to jest. Borderliny kierowani swoimi emocjami zaczną budować jakieś wyobrażenie i reagują na to emocjonalnie, ale nadal mają jakieś poczucie realności, mają w większym lub większym stopniu świadomość, że to tylko ich wyobrażenie, mimo, że odczuwają to fizycznie i mogą się ze swojego działania np. "zemsty" za wyrządzony ból emocjonalny co często czyniłam na swojej terapeutce, obrażając ją, wycofać. Schizofrenicy natomiast nie mają tej dozy realności, oni naprawdę w to wierzą i nie mają szansy na wycofanie się, przemyślenie tego, nie dochodzą do nich żadne argumenty. To jest właśnie granica między borderline, a schizofrenią, bardzo cieńka, ale zarazem bardzo Jestem w związku z osobą z borderline-potrzebuję pomocy Od wielu lat jestem zdiagnozowana ...były momenty gdzie zaburzenie się wyciszalo ...poznałam osobę która dużo wniosła w moje życie... Wydawało by się ze juz w porządku... Teraz gdy pojawiły się sytuacje stresowe związaną z podejmowaniem trudnych decyzji,z odpowiedzialnością. Kompletnie jestem rozbita...dołożyły się do tego napady lęku przed wszystkim i wszystkimi...jakieś dziwne fazy idealizowania wszystkich i siebie,następnie kompletnego zerowania... Ranie tych których kocham...odchodze zostawiam i cierpie.... Nie zdecydowalam się na terapię bo przecież cóż ja z niej wyniose czego nie wiem ...jest mi źle w życiu Jestem w związku z osobą z borderline-potrzebuję pomocy Rozumiem Cię doskonale. Ja to przechodzę z moim partnerem który wctrudnej sytuacji uciekł zostawiając mnie na pastwę losu. Przechodzi dokładnie to samo. I te fazy. Najpierw było perfekcyjnie jak mówił uradowany do znajomych a jak straciłam dziecko to mnie porzucił uciekając i już było strasznie źle. Jestem miesiąc jak go nie widziałam i trzy tygodnie jak nie rozmawialiśmy tel. Pisalam smsy z istotnymi wiadomościami ale go to nie rusza. Jak spodziewałam się dziecka byl przeszczesliwy i planował nawet ślub o czym nie wiedzialam a w jednej chwili jak lekarz stwierdził że ciąża zle się rozwija odrzucił mnie jak szmaciana lalkę. Najgorsze jest to ze narazie nie umiem się myślami uwolnić od niego bo mimo to zależy mi na nimZaloguj się , aby dodać odpowiedź 1234›z 4Zobacz inne dyskusje Słyszę cicho swoje mysli Czy ktoś spotkał się z takim przypadkiem ze osoba słyszy cicho swoje... Leczenie się na shizofrenie (psychoza alkoholowa) A nim nie jestem czy wytrzymał bym pol roku beż leków na tej chorobie ? Czy... Uzależnienie od Pregabaliny Witajcie, zacznę od początku: od 4 lat leczę zaburzenia lękowo-depresyjne.... Amisan brak miesiaczki Witam,Czy przy braniu Amisanu i w rezultacie braku miesiączki można zajść w... Jesteś jedyną osobą, która może podjąć tę decyzję. Jeśli jednak zdecydujesz się zostać, musisz pamiętać o kilku, podstawowych sprawach. Przede wszystkim, dowiedz się wszystkiego na temat tej choroby, i to z „poważnych” źródeł. Borderline to poważna diagnoza, jak wszystkie zaburzenia psychiczne. Aktualne szkolenia (zaburzenia osobowości, borderline, podejścia behawioralne, trening umiejętności; dla profesjonalistów, psychologów, lekarzy oraz studentów) Było sporo kontrowersji związanych z tym artykułem. To prawda, ciężko ustrzec się przed generalizacjami, czy uproszczeniami pisząc na taki temat. Mimo to, po przemyśleniach i naradach postanowiłam go zostawić. Ludzie nadal będą szukać informacji w internecie -to wręcz najbardziej popularny nasz artykuł! Dlatego myślę, że to ważne, by znaleźli inne spojrzenie na ten temat, oparte na nauce. Artykuł wydłużyłam i poprawiłam, żeby wyjść poza skrótowy opis, a wyjaśnić zarówno partnerom, jak i samym osobom dotkniętym borderline pewne zachowania. Skąd się biorą i jakie możliwe są rozwiązania. Ponieważ nie ma zbyt wiele konkretnych badań na temat związków osób z zaburzeniem z pogranicza (prócz statystyk), opieram się na literaturze oraz doświadczeniu swoim i innych klinicystów, którzy pracują z tymi osobami. Toksyczne Związki? Toksyczny Internet W internecie istnieją różne mniej i bardziej mroczne miejsca tworzone przez osoby, które NIE specjalizują się w zaburzeniach osobowości. Psychologia jest bardzo szeroką dziedziną, nawet psychologia samych zaburzeń psychicznych jest nauką przepastną. Zajmuję się zaburzeniami osobowości codziennie, to moja specjalizacja i moja pasja. Mimo to, nawet, kiedy piszę o tym co znam zawsze staram się znaleźć źródła. Każdy artykuł, który piszę poprzedzam sprawdzaniem literatury i czytaniem badań. Wiele czasu poświęcam na pisanie, sprawdzanie, jak widzicie wracam do nich i poprawiam błędy, niedociągnięcia. Czasami czytelnicy coś mi podpowiedzą – dziękuję 🙂 Nie ufaj wszystkiemu co czytasz Proszę nie ufajcie wszystkiemu w internecie. Zanim się załamiecie, albo ocenicie kogoś srogo na podstawie tego czego się dowiecie, sprawdźcie, czy osoba, która napisała/nagrała daną rzecz faktycznie opierała się na faktach i czy były to fakty (np. badania) wysokiej jakości. W tych mrocznych miejscach pisze się o toksyczności osób z borderline nie biorąc pod uwagę wielu innych czynników. Na przykład, czy osoba ma inne zaburzenia, czy korzysta z terapii, pracuje nad sobą. Autorzy generalizują mówiąc, że wszystkie te osoby są toksyczne. Chciałabym przypomnieć, że mówimy o LUDZIACH. W dodatku takich, którzy zwykle mają za sobą piekło, a ich codzienność też jest bardzo trudna (stąd ich zachowania). Nie będę się zgadzać na stygmatyzację ludzi z chorobami psychicznymi, czy zaburzeniami. Naszymi głównymi wartościami, które przyświecają na tym blogu jest nie ocenianie, współczucie i stworzenie bezpiecznego miejsca dla każdego. Osoby z Borderline? Zaburzenie osobowości z pogranicza, to tylko pewna nazwa na kilka zachowań. Osoby te bardzo różnią się między sobą, same kryteria (jest ich 9) zaburzenia borderline dają 256 możliwych kombinacji‼️ Część z tych osób może mieć również inne zaburzenia osobowości, a jedną z cech charakterystycznych zaburzeń osobowości (wszystkich) są problemy w relacjach. Poniżej opis jednego z możliwych scenariuszy romansu osoby z cechami osobowości z pogranicza. Takiej, która nie zdaje sobie sprawy ze swoich problemów i/lub nie pracuje konkretnie w terapii. Jest to scenariusz, który faktycznie dość często się powtarza i wynika z pewnych cech tego zaburzenia. Borderline i Związek Kryteria BPD, które bezpośrednio odnoszą się do relacji: Rozpaczliwe próby uniknięcia opuszczenia– rzeczywistego lub wyobrażonego. Wzorzec niestabilnych i intensywnych relacji interpersonalnych, które cechuje naprzemian skrajne idealizowanie i dewaluowanie innych. ⇒ tak naprawdę pozostałe kryteria diagnostyczne również wpływają na zachowania tych osób w związkach, co postaram się wyjaśnić poniżej. Jednak nie oznacza to, że ten scenariusz musi się wydarzyć, czy będzie przebiegał identycznie! Kobiety, czy mężczyźni z intensywnymi emocjami mają dowolne fajne i wartościowe cechy, które wnoszą do związku. Często są uprzejmi, mili i dbają o drugą osobę. Są romantyczni, oddani i mogą być wspaniałymi partnerami. Związki Romantyczne i Borderline? Związki romantyczne, chyba najtrudniejszy temat dla osób z intensywnymi emocjami, czy zaburzeniem osobowości Borderline. Wtedy właśnie, stają się najbardziej wrażliwe, odkryte, łatwe do zranienia. Nic dziwnego, zwykle mają pozabezpieczne przywiązanie (Gunderson, 2007) jak wtedy stworzyć stabilny związek? Osoby z zaburzeniem osobowości z pogranicza często mają za sobą historię, wielu nieudanych związków. Burzliwych, intensywnych, gorących i romantycznych, boleśnie rozdzierających serce, pozostawiających ziejące zgliszcza. …czarną, zimną pustkę w sercu. BADANIA: związki osób z zaburzeniami osobowości Badania wskazują, że osoby z tym zaburzeniem rzeczywiście mają burzliwe związki, pełne stresu i konfliktów. Im więcej symptomów BPD tym: mniej satysfakcji ze związku odczuwa partner, więcej związków w ciągu życia, więcej nieplanowanych ciąż, więcej zakończonych związków nieromantycznych, Te charakterystyki NIE są typowe wyłącznie dla zaburzenia borderline, ale dla wszystkich zaburzeń osobowości. DLACZEGO ZAKOCHUJEMY SIĘ W OSOBACH Z CECHAMI BPD? No właśnie, jak to się dzieje, mam na myśli teraz te skrajne przejawy tego zaburzenia, że niektórzy z nas lecą jak ćmy w ten ogień? Może właśnie dlatego, że to ogień? Że to romans o którym czytaliśmy tylko w książkach? Widzieliśmy tylko na filmach? Słyszeliśmy tylko w piosenkach? Faktycznie wielu partnerów BPD mówi o niezwykłych uniesieniach jakich doznali w takim związku. O radości, ekscytacji, namiętności takiej osoby. O ich niezwykłych emocjach i potrzebie intymności. Dokładnie to jest dla nich pociągające. To oczywiście może być zarówno kobieta jak i mężczyzna. Poniżej piszę o związku mężczyzna-kobieta, ale mogą to być dowolne konfiguracje. MIŁOŚĆ: POCZĄTKI Na początku związku osoba z cechami borderline będzie idealizować swojego partnera. Ta osoba będzie się wydawała spełnieniem twoich marzeń. Będziesz się czuć absolutnie wyjątkowo. Będziesz się czuć ubóstwiany, adorowany, skrajnie uwielbiany. Myślę, że trochę jak w tej piosence. Stanie się to bardzo szybko. W bardzo krótkim czasie poczujesz jakby wydarzyło się bardzo wiele. Rozmowy będą intensywne, jej uwaga będzie skupiona na tobie. Mogłaby leżeć godzinami wpatrywać się w ciebie, głaskać twoje włosy, nie schodzić ci z kolan, nie wychodzić z łóżka. Będziesz w centrum jej zainteresowania, będzie cię słuchała, śmiała się z twoich żartów, będzie chłonęła każde twoje słowo, myśl, opinię z najwyższym zainteresowaniem, podziwem! Będziesz się czuł najważniejszy, jak nigdy dotąd, będziesz w absolutnym centrum czyjegoś świata. Rozbitek i Wybawiciel dlaczego? taka osoba może złapać się ciebie jak rozbitek tratwy. Nic dziwnego, jeśli uświadomimy sobie, że wchodzimy w związki między innymi po to, by regulować swoje emocje. Taka osoba kiepsko to potrafi, dysregulacja emocji to przecież podstawowy problem osoby z borderline. Wyobraź sobie, że ona (osoba) cierpi prawie codziennie a ty naprawdę jesteś jej wybawicielem. Przy tobie naprawdę czuje się wreszcie dobrze, normalnie, w całości. Może złapać oddech jak haust świeżego powietrza łapie właśnie rozbitek, który wdrapał się na tratwę… Jedno twoje: nie martw się, przytulenie, pogłaskanie po głowie, jesteś ok. załatwia sprawę, zmienia emocje, ukoi największy sztorm. ale… to są intensywne emocje, to jest zaburzenie. Jeśli osoba ciężko nad sobą nie pracuje to… MIŁOŚĆ: RZECZYWISTOŚĆ Kiedy ktoś z BPD zobaczy, że wybrana osoba nie jest idealna, może popaść w drugą skrajność. Przy kłótni/ jakimkolwiek drobnym nieporozumieniu zacznie obrzucać cię błotem. Nie będzie już pamiętać żadnej dobrej chwili, żadnej dobrej cechy. Wyciągnie wszystko, co najgorsze i będzie się pastwić nad tobą. Będzie wypominać rzeczy sprzed 10 lat, jakieś nieistotne (dla ciebie) szczegóły, może ciągnąć swoje tyrady godzinami 🙁 Robi to z powodu własnego intensywnego cierpienia, oto ubóstwiany kolos okazał się mieć gliniane nogi, kolejny raz czuje się oszukana. Nie potrafi widzieć jednocześnie czerni i bieli. W jednym momencie potrafi skupić się tylko na jednym. Nie potrafi pamiętać/widzieć ciebie jednocześnie dobrym i złym, albo totalnie idealizuje, albo dewaluuje. Nie opuszczaj mnie… Takie kłótnie są najczęściej spowodowane odczuwanym porzuceniem. Być może twój sms był za krótki, albo nie zadzwoniłeś wczoraj wieczorem. Być może nie poświęciłeś jej wystarczająco dużo uwagi na imprezie. Być może wasz związek przeszedł już do dalszych faz i nie spędzacie po kilka godzin w łóżku (co jest naturalne), jednak osoby z BPD nie znoszą tego dobrze. Być może powiedziała, że woli dzisiaj być sama i prosiła byś nie dzwonił, a ty posłuchałeś (ona zrobiła to po to, by sprawdzić, czy posłuchasz- jako test twojej miłości) Uwaga to, że czujesz się manipulowany nie oznacza, że to manipulacja. Dlaczego tak się dzieje? Lęk przed porzuceniem Osoba z BPD często odczuwa lęk przed porzuceniem. Rzadko czuje się na 100% bezpieczna. Dlatego cię sprawdza, żeby się upewnić, żeby poczuć się na chwilę bezpiecznie. Oczywiście można to zmienić. Cierpliwy partner w momencie takiej awantury, skupi się na emocjach, a nie na treści. Uprawomocni emocje, zrozumie, że to trudne, wyjdzie naprzeciw potrzebom drugiej strony, ale nie będzie tego robił za każdym razem (kompromis). Nie jest to jednak tylko odpowiedzialnością partnera, by takie zachowania nie niszczyły związku. Zaburzenie z pogranicza można i trzeba leczyć. Osoba taka może się zmienić, często bardzo zależy jej na związku. Komunikacja Potrzeb Jeśli zacznie pracować nad sobą zanim szkody w związku nie będą zbyt duże, rokowania są dobre. Musi nauczyć się wyrażać swoje potrzeby, wprost powiedzieć: Chciałabym, by twoje smsy były dłuższe 🙂 Chciałabym, byś rozmawiał ze mną na imprezie Musi też nauczyć się akceptować odmowę, nauczyć się negocjować, czy mówić jeszcze konkretniej o co chodzi, zamiast: powiedz mi coś miłego: co konkretnie ma ktoś powiedzieć 🙂 ZAKŁADNIK MIŁOŚCI Zaburzenie z pogranicza może się również manifestować zachowaniami skrajnie impulsywnymi, a nawet niebezpiecznymi. Osoba może radzić sobie ze swoimi skrajnymi emocjami za pomocą różnych szkodliwych zachowań: samouszkodzenia, alkohol, niedozwolone substancje, szybka jazda samochodem, wydawanie pieniędzy, jedzenie. Skrajnym sposobem rozwiązania swoich problemów może uznać samobójstwo: Wolę nie żyć – niż tak strasznie cierpieć. Nie wytrzymam tego Grożenie samobójstwem to nie żarty: 8-10% osób z BPD umrze śmiercią samobójczą. Co więc robić? W sytuacji grożenia samobójstwem na pewno trzeba wezwać karetkę. Hospitalizacja mimo, że nie jest skuteczną metodą leczenia, może być konieczna, by zapewnić osobie opiekę. Szczególnie w sytuacji rozstania, osoba taka jest narażona na niebezpieczeństwo. Docelowo w zaburzeniach osobowości najskuteczniejsza będzie psychoterapia. Możliwa wyłącznie, jeśli osoba ma motywację do zmiany. Typowa osoba z borderline bardzo chce się zmienić. Uważa się za głęboko niedoskonałą. Jeśli natomiast jesteś w związku z osobą, która stosuje wobec ciebie przemoc, straszy samobójstwem, sprawia, że ciągle się boisz, że powiesz coś nie tak. Czujesz ciągły stres, strach, a osoba nie pracuje nad sobą, albo robi to nieskutecznie, wtedy zastanów się nad sobą. Dlaczego wciąż pozostajesz w tym związku? Przywiązanie Jeśli to nie dostatecznie dobrze opisuje to jak funkcjonujecie w związku, albo ciekawią was inne, konkretne metody jak poradzić sobie z trudnymi sytuacjami na polu bliskość-potrzeba przestrzeni- koniecznie zapoznajcie się z artykułem o tym jak osoba o przywiązaniu unikającym i lękowym tworzą związek. PSYCHOTERAPIA Jeśli sytuacja jest trudna, naprawdę warto skorzystać z pomocy terapeuty, czy to na NFZ, czy w prywatnym gabinecie. Jeśli nie stać Was na prywatną terapię DBT (rekomendowaną w przypadku borderline) staramy się, by to się zmieniło. Po to właśnie (między innymi) kiedyś założyłyśmy Towarzystwo Terapii DBT, a aktualnie Fundację Wrażliwi. Natomiast nie wiem, czy wiecie, ale w wielu miastach istnieją centra kryzysowe w których pracuje mnóstwo wspaniałych osób, naprawdę warto się wybrać. PSYCHOTERAPIA nadzieja dla bpd i ich bliskich Najnowsze badania mówią wyraźnie, już po 2 latach psychoterapii 50%, POŁOWA, osób z tym problemem jest wyleczona!!! (a przynajmniej nie spełnia kryteriów zaburzenia). Osoby najciężej dotknięte tym zaburzeniem potrzebują zwykle trochę więcej czasu, tutaj 35% nie spełnia kryteriów po 2 latach, po 6 latach 68, 6% (Zanarini, 2003). Jeśli macie taki problem, albo znacie kogoś z tym problemem naprawdę jest ogromna szansa, że sytuacja się zmieni! Oczywiście my polecamy najskuteczniejsza: DBT terapię dialektyczno-behawioralną, tutaj opisuję dodatkowe, istotne powody. Naprawdę znam wiele par, którym udaje się mieć wspaniałe związki z osobami, które mają zaburzenie borderline. Osoby te przezwyciężyły, albo przezwyciężają swoje problemy, uczą się komunikacji, regulowania swoich emocji, akceptowania odmowy, dawania wolności swoim partnerom. Chciałabym więc jeszcze raz podkreślić, że nie da się określić z góry jaki będzie scenariusz, czy finał waszej konkretnie historii miłosnej, czy życiowej, bo dużo zależy też od was. źródła: Gunderson JG.. Disturbed Relationships as a Phenotype for Borderline Personality Disorder Gunderson JG. The borderline patient’s intolerance of aloneness: insecure attachments and therapist availability. Zanarini MC, Frankenburg FR, Hennen J, Silk KR. (2003) The longitudinal course of borderline psychopathology: 6-year prospective follow-up of the phenomenology of borderline personality disorder.
Dlatego związek z taką osobą zawsze kończy sie tragegią ale niezaburzonego partnera.Oczywiście są terapie ,ale trwaja latami i nieczęsto kończą się sukcesem.
Zaloguj się , aby skorzystać z poniższych opcji: odpowiedz nowy wątek ulubione Rozstanie z osobą Borderline - POMOCY Dzień dobry, Piszę z prośbą o pomoc. Jestem w związku z mężczyzną borderline i chcę się rozstać. Etap wybaczania, tłumaczenia, zrozumienia etc. mam szczęśliwie za sobą, doszłam do momentu, kiedy wiem, że z tego związku nic nie będzie i nawet nie chcę, żeby cokolwiek było. Straciłam wszelkie uczucia do tej osoby, od paru miesięcy żyjemy obok siebie, jednak boję się. Boję się jego reakcji. Boję się, że będzie mnie nachodził, wydzwaniał, że będzie mnie kompromitował w miejscu pracy (na której bardzo mi zależy), że będzie mnie śledził. Ale największy kłopot związany jest z psem. Otóż mamy wspólnego psa, którego bardzo kocham. Partner nie chce psa mi oddać, pomimo, że to ja ją wszystkiego nauczyłam, ja ją socjalizowałam z innymi psami, ja przy niej byłam codziennie w szpitalu, jak była chora, ja ją zabierałam ze sobą na wyjazdy itp. Wiem, że to jest kolejna manipulacja mająca na celu utrzymanie mnie przy sobie. Nadmienię tylko, że partner nie ma pracy, nie skończył nawet liceum (brak matury) i jego życia polega na wstawaniu o późnej godzinie i siedzeniu w domu. Nie chcę tego związku, ale bardzo boję się wyprowadzić z psem, żeby nie doprowadzić go do skrajnych stanów. Od razu powiem, że podział opieki nad psem (3 razy w tygodniu ja, 4 on - i tak na zmianę) nie wchodzi w grę. Jest to osoba skrajnie nieodpowiedzialna, więc najprawdopodobniej nie przychodził by w ustalonych dniach i godzinach, żeby odciąć mnie od psa. Jest zazdrosny o moją miłość do zwierzaka i wiem, że wykorzystywałby żywe stworzenie do realizacji swoich chorych celów. Jest zdolny do niszczenia rzeczy materialnych, przemocy fizycznej (o psychicznej nie mówiąc). Proszę o poradę, jak wybrnąć z tej Rozstanie z osobą Borderline - POMOCY Przepraszam, ale skoro ma borderline to może powinnaś go zrozumieć a nie odrzucać. Też mam zaburzenia osobowości i wszyscy mnie odrzucają nawet mnie nie znając, nawet Ci z którymi kiedyś się przyjaźniłam Rozstanie z osobą Borderline - POMOCY czy Twój partner się leczy, chodzil na terapię? z osobami z zaburzeniami typu borderline da się żyć ze mną mąż wytrzymuje od jakiegoś czasu, choć jest czasami bardzo źle mówi mi, że warto poczekać na lepszy okres. jeśli partner nic nie robi w wiadomej sprawie to powinnaś z nim o tym porozmawiać a jak to nic nie da to walcz o siebieAnna Rozstanie z osobą Borderline - POMOCY @MilaCiocia Przez ostatnie 2,5 roku starałam się go zrozumieć, naprawdę. 1000 razy zapewniał mnie o chęci do zmiany i próbowaliśmy wszystko ratować, ale nigdy się to nie udało. Jestem zwyczajnie zmęczona. Spędziłam na psychoterapii i odbudowaniu jakkolwiek własnego poczucia wartości ostatni rok i długa droga przede mną. Nie odrzucam go po pierwszej niewygodnej sytuacji, ale po 2,5 roku życia na bombie zegarowej i ciągłego "chodzenia na paluszkach", aby przypadkiem go nie rozzłościć. Uważam, że zasługuję na normalność...Bardzo mi przykro, że spotykasz się z odrzuceniem Leczysz się? Widzisz efekty ? @anka1942Niestety nie podjął leczenia. 1,5 roku temu był na 3 wizytach, po czym stwierdził, że problem jest już załatwiony, a specjalista mu tylko życie utrudnia. On sądzi, że to wymyślona przypadłość stwierdzona przez idiotę i problem go nie dotyczy. Czekałam na lepszy okres długo i fakt, spędziliśmy ze sobą także wiele wspaniałych chwil, ale ciągłe wzloty i upadki mnie wykończyły - połowa włosów mi wypadła z głowy i straciłam chęć do życia... Rozmawialiśmy o tym setki razy i kończyło się to na obietnicach, ale niestety tylko na obietnicach. Chcę móc żyć normalnie, co przy bombie zegarowej w domu jest niemożliwe... Tysiące razy dawałam mu kolejne szanse - każda zmarnowana na zasadzie ' przez tydzień będę idealny, a potem powrót do starych zachowań'. Bez leczenia nie ma szansy na zmianę - i to leczenia podjętego w pełni świadomie. Wszystko można zwyciężyć przy odpowiednim zaangażowaniu i samozaparciu, ale problem trzeba widzieć i chcieć go z całych sił rozwiązać, a nie tylko deklarować zmianę, która ma tak sobie sama Rozstanie z osobą Borderline - POMOCY chodziło mi bardziej o zrozumienie jego choroby. Przecież to nie musi być jego wina te wszystkie humory itd., tylko wina jego choroby. u osób z osobowością Borderline przejawiają się trudności w kontaktach społecznych (np. wywołują intensywne uczucia w innych, takie jak wybuchy gniewu). ( Cytat: ) Najbardziej typowe dla osobowości borderline jest niezwykle silne pragnienie bardzo bliskiej, wyłącznej relacji z drugą osobą i jednoczesny lęk dwojakiego rodzaju. Po pierwsze lęk przed „pochłonięciem” przez drugą osobę, a po drugie – lęk przed porzuceniem przez nią, ale pewnie już o tym wiedziałaś. Niestety się nie leczę, trzymam swoją chorobę w tajemnicy przed światem chociaż bardzo chciałabym się jej pozbyć bo psuje mi życie. I przepraszam ale nie umiem doradzić co powinnaś zrobić, nie widzę jakoś wyjścia z tej sytuacji, myślę że twoj maż powinien sie leczyć ale nie wiem jak go do tego zachęcić. Byc może nie chcę się leczyć przez "trudności z podtrzymaniem działań, które nie przynoszą szybkiej satysfakcji" Ostatnia edycja: 30-08-2017 18:35:54 Rozstanie z osobą Borderline - POMOCY Droga autorko!Nie pytaj o radę osób cierpiących na BPD, ponieważ jak widzisz staną za wszelką cenę w obronie Twojego partnera, ponieważ go rozumieją, szczególnie, że jak widać wypowiadają się osoby, które również nie pracują nad sobą, nie chodzą na terapię. Ludzie" z pogranicza" z tego, co zauważyłam trzymają sztamę, ponieważ czują się odrzuceni, wspierają się też cierpię na borderline, ale ponieważ sama również przyciągam partnerów z tym problemem, wiem jak wiele cierpienia potrafią wyrządzić. Sama jestem mocno kontrolująca się, chodzę na terapię, robię postępy, a ponad to jestem z tych lepiej funkcjonujących borderów. Miałam niegdyś podobny problem jak Ty, moja dziewczyna mnie biła, goniła z nożem, groziła mi, że mnie zabije jak ją opuszczę, albo czasem o prostu mnie stalkowała i robiła problemy w mojej pracy. Długo trwało zanim z nią zerwałam, ponieważ bardzo się bałam jej, o nią, a także o mnie i mojego syna. Pewnego dnia postanowiłam jednak to zrobić i już Ci mówię jaka to była metoda:Dałam jej ostatnią szansę. Ostatnią z ostatnich. Ona myślała, że tak tylko gadam, ale byłam w środku głęboko przekonana do mojej decyzji. Powiedziałam jej, że musi być spokojna przez tydzień, wówczas przedłużę jej szansę o miesiąc, a jak będzie "grzeczna" przez miesiąc, możemy znowu cieszyć się wspólną pracą nad nami samymi. Oczywiście tak jak przewidywałam nie była w stanie wytrzymać jednego dnia, zrobiła mi awanturę w sklepie. Wtedy po prostu zaczęłam udawać, że wszystko jest ok. Myślała, że nie potraktowałam tej awantury jak koniec, ale tak nie było. Musiałam się jej pozbyć ze swojego życia. Czekałam na moment aż wyjedzie z miasta do swoch rodziców. Wówczas szybko się wyprowadziłam, wynajełam inne mieszkanie, zmieniłam nr telefonu, zabrałam ze sobą wszystkie moje rzeczy, klucz oddałam właścicielce, a ta już wiedziała, że ma przekazać wiadomość mojej byłej o moim odejściu. Nigdy więcej jej nie widziałam, bo nawet nie mogła się ze mną w żaden sposób skontaktować - nawet zmieniłam pracę, ale Tobie tego nie polecam jeśli Ci na niej zależy, po prostu jak tylko zobaczysz swojego faceta, wzywasz ochronę/policją itp. Wiem, że mi jest znacznie łatwiej dokonać takiej decyzji z racji mojego schorzenia, coś w tym jest, że nie umiemy prawdziwie kochać, odczuwać pełnej empatii do innych, a palenie mostów za sobą jest dla nas bułką z masłem. Jednak mamy też trudniej jeśli chodzi o związek z drugą tego typu osobowością. Współuzależniamy się od siebie. Powiem Ci na koniec tylko jedno - zrobiłaś swoją robotę. Wiele z siebie dałaś. Już nic nie musisz więcej dla niego robić. Nic a nic. Dałaś aż nadto. Walcz o siebie! Myśl teraz o sobie! Nie słuchaj koleżanek tutaj, że powinnaś się wykazać zrozumieniem - czy on zrobił choć krok aby zrozumieć Ciebie? To nie prawda, że jesteśmy tylko ofiarami losu, które nie są w stanie nic z siebie dawać, bo jesteśmy kalekami i już. To głupia wymówka! Jesteśmy w stanie chcieć, próbować, starać się zrozumieć innych, chodzić na terapię, uczyć się kontrolować emocje, pamiętać o naszej dysfunkcji i brać ją pod uwagę kiedy chcemy popełnić jakąś głupotę! Ja to robię i uwierz mi, niewiele moich bliskich zauważa jakiekolwiek objawy borderline u mnie. Objawiają się kiedy tylko jest już naprawde źle (śmierć bliskich, utrata pracy, obrażanie mnie w najgorszy sposób), albo czasem pozwolę sobie na małe dramaty tylko w samotności. Wtedy wyję i się wiję po podłodze z cierpienia. Nie muszę tego jednak przecież oglądać moi bliscy i nie chce być dla nich żywym obrazem psychopatki. Da się! Jeśli tylko komuś zależy na bliskich to się da! Bez wymówek!Pozdrawiam i trzymam kciuki. Nie daj się!Królowie dramatu – histrioniczne zaburzenie osobowości Czy wampiry energetyczne naprawdę wysysają z nas energię? Obgryzanie paznokci jako zaburzenie emocjonalne u dzieci Rozstanie z osobą Borderline - POMOCY Zaburzenia osobowości to nie tylko Borderline, mam zaburzenia osobowości schizoidalnej i unikającej. Może źle doradzam w zrozumieniu takiej osoby ale żal mi na myśl że ma zostać sama, czy on jest winien swojej chorobie? Równie dobrze moja rodzina mogłaby mnie zostawić bo jestem nieznośna, a przecież chcę być normalna. Gdybym nie była "unikająca" napewno poszłabym do psychologa. Niestety ja jestem kaleką. A co do osób z borderline to mogę się nie znać, ale myśle że jedne osoby mogą a inne nie mogą Ostatnia edycja: 10-09-2017 21:08:56 Rozstanie z osobą Borderline - POMOCY MilaCiocia: jest zasadnicza różnica między rodziną, której się nie wybiera, a partnerem, którego można zmienić jeśli się przy nim czuje jak gówno. Niestety, miłość bezwarunkowa dotyczy jedynie relacji rodzic-dziecko, a na miłość i łaskę innych ludzi trzeba sobie zasłużyć oraz dać coś z siebie. W momencie, kiedy partner autorki wyczerpuje ją psychicznie nie daje taka sytuacja szczęścia ani jej ani jemu. On pewnie potrzebuje zostać sam, może właśnie wtedy pójdzie po rozum do głowy i się zgłosi na terapię. Nie można za wszelką cenę wspierać kogoś, kto wyczerpał resztki Twoich sił. Rozumiem, że starasz się stanąć w jego położeniu i masz racje, że będzie cierpiał, nikt temu nie przeczy, natomiast takie cierpienie też może czegoś nauczyć, a ponad to nigdy nie uniknie cierpienia będąc borderem. Cierpienie jest wpisane w nasz żywot, ale to czy obarczamy nim najbliższych jest już naszą decyzją. Chyba nie muszę mówić dlaczego opłaca się kontrolować swoje emocje? Chociażby po to aby nie odstraszać ludzi. Na przykładzie: teraz, w tej chwili jestem głęboko zrozpaczona, że moja dziewczyna nie odpsuje mi od wielu godzin, właściwie to cały dzień się nie odzywa. Co robię? Nic, czekam. Czasem popłakuję, czasem puszczam sobie smutną muzykę i patrzę w okno, ale do licha, nie napastuję ją smsami i telefonami, bo pewnie koniec końców się okaże, że był zwyczajnie zajęta i znowu wszystko będzie ok. Dlaczego by nie posłuchać własnych emocji i nie zacząć do niej wydzwaniać? z kilku powodów:1. zamiast ją do siebie zbliżyć to ją zdystansuję do siebie2. będę zła na siebie, że nie umiem jej zaufać3. niczego to nie da, może tylko chwilową ulgę, ale za chwile znowu coś się znajdzie, co mnie zasmuci / zezłości4. bo nie chcę się zachowywać jak nienormalna5. bo chcę pracować nad emocjami, a telefon do niej mnie nie naprawi, muszę inne sposoby znajdywać na to uczucie6. bo ją kocham i mi na niej jest moja metoda. Uleganie własnym emocjom nie przynosi żadnych korzyści poza chwilową ulgą. Później jest tylko wstyd i prawdziwe osamotnienie, a i tak się w ten sposob niczego nie Rozstanie z osobą Borderline - POMOCY Wiem że "partnera można zmienić", i nie przeczyłam że autorka postu nie ma o siebie walczyć kiedy pisałam że mogłaby zrozumieć męża. Też mając zaburzenia osobowości po prostu nie mogę się oprzeć wrażeniu że to on jest tu poszkodowany. Ale dobrze, w takim razie też myślę że autorka powinna o siebie zawalczyć, tylko niestety nie wiem jak jej w tym pomóc. Rozstanie z osobą Borderline - POMOCY witajjeśli Twój partner uważa, że terapia to bzdura to walcz o samą siebie nic innego Ci nie pozostaje, osoby z zaburzeniami z pogranicza potrafią zmienić życie innych w piekło nawet własnej rodzinie, która wspiera tak jak Ty wspierałaś partnera. ja poszłąm na terapię bo wiedziałam, że jak nie pójdę to będzie problem. wiem że te moje zachowania nie znikną ale postanowiłam walczyć jak nie dla samej siebie to dla ludzi którzy we mnie dla Ciebie:Uciekaj dziewczyno uciekajAnnaZaloguj się , aby dodać odpowiedź 12›z 2
Jeżeli bliska ci osoba cierpi na zaburzenia osobowości z pogranicza (BPD – Borderline Personality Disorder), w waszych relacjach zapewne nie brakuje napięć. Wahania nastroju, rozpaczliwa potrzeba bliskości przeplatana wybuchami gniewu i atakami werbalnymi – to codzienność. Badania udokumentowały wyższe wskaźniki negatywnych zdarzeń życiowych w związkach z osobami z zaburzeniami osobowości. Grupa badanych z zaburzeniami osobowości typu borderline wykazała największe trudności w codziennym funkcjonowaniu. Problemy dotyczyły zwłaszcza relacji interpersonalnych, ale też zdrowia osobistego i spraw finansowych. Nie da się ukryć, że związek z osobą borderline wymaga cierpliwości i treści:Osobowość borderline − główne cechyBorderline a związek Borderline − związki z elementem autodestrukcjiBorderline − związek bez szans?Osobowość borderline − główne cechyWyniki badań przeprowadzonych przez australijskich psychologów wskazują, że funkcjonowanie psychospołeczne osób z borderline jest szczególnie utrudnione. Głównie dlatego, że postrzegają one codzienne problemy jako bardziej intensywne, a ich relacje interpersonalne opierają się na chaotycznych i niestabilnych emocjach. Wszystko przez zaburzone mechanizmy ich a związek Borderline w związkach tworzy relacje charakteryzujące się niepewnym przywiązaniem i pasywno-agresywną komunikacją. Związek z borderline jest prawdziwym wyzwaniem i wymaga od partnera zrozumienia istoty regulacji afektu jest jednym z cięższych zaburzeń osobowości. Gwałtowne emocje chorego, niespodziewane zmiany nastroju, chęć bycia blisko i nagłe odrzucanie bliskości to tylko kilka wyznaczników choroby. Jeżeli partner nie jest na to gotowy lub próbuje interpretować emocje chorej osoby w zły sposób, może czuć się skrzywdzony, nieszanowany i niekochany. Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że chory ma niewielką świadomość odczuwanych emocji i nie akceptuje ich. Dlatego ciężko się na nie powoływać przy próbach merytorycznej rozmowy lub próbach dzielenia się swoimi odczuciami po jednym z takich wybuchów. Przed podjęciem leczenia lub na samym jego początku, partner chorego powinien wykazać się ogromną dozą cierpliwości, zrozumienia i akceptacji. Warto unikać okoliczności, które mogą stanowić potencjalne zagrożenie dla stabilności emocji osoby borderline. Można proponować lub pokazywać własne wzorce funkcjonowania i adaptacji w społeczeństwie. Borderline − związki z elementem autodestrukcjiNiestabilność emocjonalna męczy nie tylko partnera, ale również samego chorego. Zdarza się, że prowadzi go do zachowań autodestrukcyjnych. Jak twierdzi dr M. Linehan, która sama cierpiała na to zaburzenie, ich funkcją ma być regulacja emocji, bo ból fizyczny odpędza ból psychiczny. Zresztą jej historia potwierdza te słowa: wiele razy próbowała się zabić, bo przepaść między osobą, którą chciała być, a osobą, którą była doprowadzała ją do rozpaczy. Jak sama twierdzi, wciąż głęboko tęskni za życiem, którego nigdy nie pozna. Borderline − związek bez szans?To, co pomogło dr Linehan poradzić sobie z zaburzeniem to radykalna akceptacja. Prawdziwa zmiana była możliwa dzięki wyłaniającej się wtedy dyscyplinie, którą był behawioryzm. Właśnie na terapiach behawioralnych ludzie mogą uczyć się nowych zachowań − a działanie w zupełnie inny sposób niż dotychczas może z czasem zmieniać odczuwane emocje i podejście do problemów. Pacjenci leczeni metodą dr Linehan podejmowali znacznie mniej prób samobójczych i rzadziej lądowali w szpitalu. Opracowana przez nią terapia dialektyczno-behawioralna (DBT) łączy techniki z wielu różnych dziedzin psychologii, w tym uważność, terapię poznawczo-behawioralną i ćwiczenia relaksacyjne i oddechowe. Badania wykazały ogólną skuteczność u osób z zaburzeniami osobowości typu borderline. Przy odpowiednim samozaparciu i wsparciu partnera istnieje duża szansa na poprawę jakości życia i związku. . 181 137 698 355 403 70 580 211

związek z osobą borderline forum